fot. marta zając

 

Gdyby Gwiazda Betlejemska  była uprawiana  w innym klimacie, gdzie dni są dłuższe niż 10 godzin, wówczas liście by się nie wybarwiły. Tak jest z gwiazdą rosnącą u mojej mamy, która od ubiegłorocznych świąt trzymała roślinkę na parapecie. Niestety zapomniała, że od września trzeba jej sztucznie skracać dzień nakładając codziennie papierowy kapturek na doniczkę. W rezultacie listki, również te przykwiatowe cały czas są zielone.

Pewnie wiecie, że Gwiazda Betlejemska należy do rodziny wilczomleczów. Jest to wilczomlecz nadobny i pochodzi z Meksyku. W naszym klimacie uprawiany tylko jako roślina doniczkowa.

 

 fot. sabina zając

 

 A to też jest wilczomlecz tyle, że bylina uprawiana w gruncie. Łączy je nie tylko biały, silnie trujący sok znajdujący w łodygach, ale także wybarwiające się liście podkwiatkowe. Na zdjęciu jest jeden z najpiękniejszych z uprawianych w ogrodzie: wilczomlecz złocisty.

 

 fot. sabina zając

 

Kwitnie i ma tak pięknie wybarwione listki od maja do czerwca. Tworzy dużą, regularną kępę wysoką na około 40 - 50 centymetrów. Musi mieć bardzo dużo słońca i dość jałową, wapienną ziemię. Nie służy mu przenawożenie.

Łatwo się rozmnaża. Wystarczy zrobić sadzonkę z gałązki urwanej z piętką. Najlepiej zrobić to wczesną wiosną lub zaraz po tym jak zniknie przebarwienie liści podkwiatkowych.