Wierzby głowiaste są charakterystyczne dla polskiego, wiejskiego krajobrazu. W najbliższym czasie, gdy spłynie śnieg, warto ogłowić swoje lub te które rosną w okolicy. A żywokoły warto wykorzystać do sadzenia kolejnych wierzb. Z młodszych gałęzi można ściągnąć korę i ususzyć - będzie domowa aspiryna.

Takie cięcie wbrew pozorom, służy drzewom, bo je odmładza. Ogławianie powinno się robić raz na kilka lat.

Ogławiamy jedynie wierzby białe i kruche.

 

 

 

 Te wierzby ogławiano w lutym. Szybko wiosną pojawia się charakterystyczna grzywka, a drzewa odzyskują urodę i siły.

 

 

Wierzby głowiaste są siedliskiem wielu ptaków. Chociaż spróchniałe, wyglądające zimą jak martw, na wiosnę wybijają nowymi pędami - takie są żywotne.

 

 

Rok po ogławianiu drzewo jeszcze niezbyt atrakcyjnie wygląda, szczególnie zimą. Ale roczne przyrosty sięgają nawet 2 metrów. Wierzba szybko pięknieje.

 

 

To wierzba białą o pomarańczowych pędach, błyszczących w słoneczne zimy. Tu ogławianie służy zagęszczeniu szpaleru i utrzymaniu go na odpowiedniej wysokości tak by powstał solidny żywopłot.

 

 

 

Żywokoły wsadzone na przedwiośniu w ziemię szybko się ukorzenią. Możemy w ten sposób stworzyć naturalną, zieloną, altanę.

fot. marta zając

fot. sabina zając