fot. sabina zając

 

Kończy się tulipanowy sezon. Cebule można zostawić w ziemi i tak jest najwygodniej, ale będą drobniały, a kwiaty w następnych latach staną się mniej okazałe. Można tę degradację nieco ograniczyć szybko usuwając przekwitłe kwiatostany, a liście dopiero gdy zaschną.

Dla urody kwiatów lepiej jednak cebule wykopywać.

 

 fot. sabina zając

 

Wykopujemy cebule gdy łodygi i liście żółkną, a cebule są już w części brązowe (tak mniej więcej na 1/4 powierzchni). Usuwamy zaschnięte łodygi i korzonki.

Najlepiej suszyć je od 12 do nawet 48 godzin w temperaturze ok. 30 st. C. Przechowujemy je w ażurowych skrzyneczkach, przewiewnych w pomieszczeniach o temperaturze pokojowej, w miejscach gdzie wilgotność jest nie niższa niż 40 procent.

 

 fot. sabina zając

 

 Sadzimy je do gruntu od połowy, a nawet końca  września do nawet końca października. Jeżeli chcemy uchronić je przed nornicami, sadzimy w koszyczkach. Najlepsze jest dla nich nawożenie fosforem na ziemi ciężkiej lub potasem na ziemiach lekkich. Dobrze przed sadzeniem zasilić ziemię ziemią okrzemkową lub siarczanem magnezowym.