Nie musimy czekać lipca, by zebrać na nalewki zielone orzechy. Już teraz możemy zebrać liście, ususzyć i używać zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie. Zobacz na co pomagają.

 

orzech włoski/fot. marta zając

Liście orzecha włoskiego są bakteriobójcze w stosunku do gronkowców, paciorkowców, pałeczek czerwonki bakteryjnej i duru brzusznego. Działają ściągająco na błony śluzowe jamy ustnej oraz przewodu pokarmowego i na uszkodzoną skórę, hamują krwawienia z uszkodzonych naczyń włosowatych i zmniejszają stany zapalne. Wykazują także własności przeciwgrzybicze.

 

 

Obniżają poziom cukru we krwi, Niszczą szkodliwe związki powstające w wyniku choroby. Mają silne działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, słabsze przeciwgrzybicze.

Liście zbieramy w dni liściowe, suszymy i mielimy. Przechowujemy w ciemnym miejscu.

 

Liść orzech włoskiego pomaga na:

 

biegunkę

 

cukrzycę

 

zapalenie gardła i jamy ustnej

 

zapalenie jelit

 

niestrawność

 

nadmierne pocenie

 

paradentoza

 

zapalenia skóry

 

zapalenia sutka

 

wrzód żołądka lub dwunastnicy

 

zatrucie pokarmowe

 

wymioty

 

nieżyt żołądka

 

żylaki odbytu

 

na czyraki

 

przy egzemie

 

liszaje

 

odleżyny

 

odmrożenia

 

oparzenia

 

owrzodzenia żylakowe

 

 

 

 

 

Napar:

 

1 łyżeczkę rozdrobnionych liści zalewamy szklanką ciepłej wody, gotujemy do wrzenia pod pokrywką ale nie gotujemy, odstawiamy na 5 minut, pijemy po przecedzeniu po pół szklanki przed posiłkiem.

 

 

 

Okłady, nasiadówki, irygacje:

 

1,5 łyżki stołowej liści łyżki liści orzecha, pół łyżki rumianku, zalewamy pół litrem wody, parzymy tak jak napar do picia.