Nasze mamy i babcie żyjące na wsi kąpały się w deszczówce z oszczędności, ale także dlatego że woda pochodząca z opadów była miękka w przeciwieństwie do tej ze studni. Dodając do wody ziół regenerowały skórę, ale także poprawiały sobie nastrój.

 

 

Woda z rynny niewątpliwie jest miękka, ale do kąpieli jej nie polecamy, a co najwyżej do podlewania roślin. / fot. marta zając

 

 

Te sosnowe świeczki nie nadają się już do gemmoterapii, bo są za duże. Pączki do preparatów ścinamy wtedy gdy są już w pełni dojrzałe i zaczynają rosnąć lub lada moment zaczną się otwierać.

 

 Przedwiośnie i początek wiosny to dobry okres, by zbierać pączki różnych roślin leczniczych. Są najprawdopodobniej bardziej skuteczne niż zbierane później liście, kwiaty, owoce.

 

Nauka o leczeniu pączkami roślin jest bardzo młoda, bo liczy zaledwie 40 lat i opiera się na przekonaniu, że w rozwijającym się pączku rośliny, podobnie jak w kiełkach, lub zarodkach skumulowana jest cała energia życiowa.

 

Nauka ta ma już własną nazwę: gemmoterapia i jest elementem fitoterapii, czyli zielarstwa znanego od tysięcy lat, ale nie akceptowanego przez znaczną część medycyny oficjalnej. Wynikać to może z braku narzędzi do poznania wszystkich właściwości leczniczych roślin. Bardziej prawdopodobne jest, że nie ma chętnych do wyłożenia pieniędzy na takie badania, bo w interesie koncernów nie jest dowodzenie iż kora wierzby purpurowej czy białej jest skuteczniejsza od aspiryny i bardziej bezpieczna dla chorego.

 

Póki co musimy się pogodzić z tym, że leczenie pączkami roślin jest ciągle na etapie szukania prawdy o ich skuteczności. Ale kto stosuje zioła jako podstawowy środek terapeutyczny, ma podstawy by wierzyć także w większą skuteczność pączków.

 

Doktor H. Różański, do którego wiedzy często się odwołuję, twierdzi że zarodki roślin, pączki, ale także młode gałązki i młode korzenie poddane maceracji mają silniejsze i szersze działania niż liście, owoce czy kwiaty, bo kumulują w sobie właściwości z wszystkich tych faz rozwoju rośliny.

 

  • Pączek, jako zarodek, ma w sobie potencjał rozwojowy całej rośliny, trochę jakby był jednocześnie korzeniem, pędem, liśćmi, kwiatami i owocami - tłumaczy H. Różański.

 

Jak przygotować preparaty

 

Bierzemy szklankę rozdrobnionych pączków, zalewamy pół litrem gorącej wódki, odstawiamy na tydzień. Używamy po przecedzeniu nie więcej niż 5-10 ml czyli 1-2 łyżeczki do herbaty.

 

Z jakich roślin wykorzystujemy pączki (to tylko niektóre przykłady):

 

  • z brzozy - gdy chcemy odtruć organizm, ale także przy stanach zapalnych, kamicy moczowej, ale także przy różnych zaburzeniach przemiany materii wywołujących np. trądzik;
  • z buka – gdy chcemy zmniejszyć ból, dla odtrucia organizmu, w stanach zapalnych różnych organów
  • z czeremchy – przy alergiach, przeciwkaszlowo, przeciwgrzybicznie, przy zaparciach, w stanach zapalnych nerek i układu moczowego oraz gruczołu krokowego, a także w stanach wyczerpania i osłabienia, przy pękaniu naczynek krwionośnych, zewnętrznie po ukąszeniu przez owady
  • z jałowca pospolitego – bo poprawiają krążenie, wzmacniają serce, przy zaburzeniach hormonalnych, w reumatyzmie oraz artretyzmie, bolesnych miesiączkach, nadciśnieniu (nie wolno stosować w ciąży, oraz w w stanach zapalnych żołądka lub nerek)
  • z morwy – działają przeciwcukrzycowo, przeciwzapalnie, w okresie menopauzy, miażdżycy
  • z olchy szarej, zielonej lub czarnej – bo działają przeciwmiażdżycowo, przeciwzapalnie, przeciwreumatycznie, zmniejszają obrzęki, pomagają przy wrzodach żołądka, biegunkach, ułatwiają odchudzanie
  • z sosny pospolitej lub kosodrzewiny – oczyszczają krew, zmniejszają kaszel, zmniejszają gorączkę, wzmacniająco,
  • z topoli – przeciwbólowo, w nerwicy wegetatywnej, przy reumatyzmie, gorączce, kaszlu, przeziębieniach, osłabieniu
  • z pokrzywy (pączki liściowe i kwiatowe) – wzmacniająco, przeciwgrzybicznie, dla poprawienia trawienia, dla oczyszczenia krwi, w artretyzmie, reumatyzmie, przy zatruciach i zaburzeniach krążenia.

Znaleźliśmy przepis na ciekawy i mało kosztowny eliksir młodości. potrzebny jest do niego jedynie czosnek i spirytus oraz odrobina dyscypliny. Na pewno niczym nie ryzykujemy gdy go zastosujemy, warto więc sprawdzić. Oto przepis:

 

 

 

Nasz sposób na czarną rzepę jest dość prosty. Ścieramy ją ręcznie lub grubo tnącą maszynką. Dodajemy również starte ( ze skórką) ogórki kiszone. Doprawiamy grubo zmielonym pieprzem – najlepiej zielonym. Schładzamy. Surówka jest idealna do tłustych mięs. Ale można ją także jeść między posiłkami gdy męczy nas glód lub zmieszaną z twarożkiem zjadać na śniadanie. Warto, bo czarna rzodkiew ma silne właściwości odtruwające, a także związane z tym moczopędne i żółciopędne. Odkaża przewód pokarmowy. Pomaga także przy reumatyzmie. Pobudza krążenie krwi, co jest ważne nie tylko u osób starszych. Jeżeli do tego dodamy, że czarna rzepa pomaga przy chorobach wątroby, a do tego jest skutecznym wrogiem zaparć to wydaje się, że lista pożytecznych zastosowań jest tak długa, że już przekonaliśmy do jej jedzenia. A to przecież nie koniec zastosowań tego mało popularnego warzywa. Czarna rzepa stosowana jest na wzmocnienie i w leczeniu kaszlu.

 

Jeżeli wymieszamy świeży sok z wódką ( 1:1) to możemy tą nalewkę wcierać we włosy gdy wypadają, albo nacierać mięśnie, stawy gdy bolą.

 

Możemy też zalać tartą rzepę oliwą z oliwek i używać codziennie po łyżce.

 

Możemy też smarować skórę sokiem z rzepy, szczególnie miejsca zaatakowane grzybem lub słabo ukrwione.

 

Są przypadki, gdy rzepy nie wolno stosować. Dotyczy to wrzodów żołądka, nieżytu jelita cienkiego lub niewydolności serca albo nerek.

 

 

fot. marta zając

 

Zakorkowane jelita warto oczyścić. Jak to zrobić naturalnymi metodami?

 

Nasiona lnu

 

Nasiona lnu łagodnie przeczyszczają. Pęczniejąc w jelicie grubym, spulchniają jego zawartość , przyspieszają ruchy perystaltyczne.

 

  • 2 łyżki stołowe nasion zalewamy szklanką letniej wody. Gotujemy pod przykryciem przez kwadrans, pijemy po przecedzeniu po pół szklanki przed posiłkiem;

  • zmielone w młynku nasiona – 1 łyżkę stołową – zalewamy połową szklanki letniej wody, odstawiamy na pół godziny, do smaku dodajemy jogurt lub sok, pijemy dwa razy dziennie

 

  • łyżkę stołową zmielonych nasion prażymy na patelni,, mieszamy z miodem, jemy dwa razy dziennie.

 

Owoce jarzębiny

 

- łyżkę suszonych owoców wieczorem rozdrabniamy w młynku, zalewamy połową szklanki zimnej wody, następnego dnia rano pić po 1/4 szklanki.

 

Gorczyca biała

 

Poprawia pracę jelit, łagodnie likwiduje zaparcia.

 

  • półtorej łyżki zmielonych nasion zalewamy szklanką letniej wody, odstawiamy na noc, rano pijemy po ogrzaniu i przecedzeniu połowę płynu, drugą wieczorem

  • pół łyżki stołowej zmielonych nasion zalać 1/2 szklanki letniej wody, pić wieczorem, po jedzeniu.

 

Aloes

 

Ma bardzo szerokie działanie na cały organizm, wzmacnia, regeneruje. Na przeczyszczenie stosuje się nalewkę.

 

  • Sok wyciśnięty sokowirówką z liści mieszamy w równych proporcjach z miodem i spirytusem, nadaje się do użycia po połączeniu składników, najwcześniej po tygodniu używamy po jednej łyżeczce przed jedzeniem.

 

Bez czarny

 

Działa odtruwająco na cały organizm. Owoce używa się także przy zaparciach.

 

  • 2 łyżki owoców zalewamy szklanką zimnej wody, gotujemy pod przykryciem pięć minut, pijemy podzielone na trzy równe porcje po posiłkach.

 

Kruszyna

 

To silny środek przeczyszczający.

 

  • pół łyżki stołowej owoców kruszyny zalewamy szklanką zimnej wody, gotujemy kwadrans pod przykryciem, przecedzamy, pijemy nie więcej jak trzy łyżki stołowe dla łagodnego przeczyszczenia.

  • pół łyżki kory zalewamy szklanką letniej wody, gotujemy pod przykryciem przez kwadrans, po przecedzeniu dodajemy wody do pełnej szklanki, pijemy przed spaniem nie więcej jak pół szklanki