Dziewanna / fot. sz

 

Wczesnym rankiem, ale gdy kwiaty już obeschły  zbieramy korony kwiatowe dziewanny z przyrośniętymi do niej pręcikami

 Suszymy w temp. do 35°, rozłożone pojedynczą warstwą. Przechowujemy w miejscach suchych i zaciemnionych.

 Herbatka z kwiatów działa przeciwzapalnie przy infekcjach gardła, przełyku żołądka i jelit, pęcherza i oskrzeli.

Kwiaty dziewanny łagodzą kaszel, ułatwiają odkrztuszanie. Podobno pomagają też na grypę.

Liście dziewanny zmiękczają skórę, goją rany, działają też przeciwzapalnie. Pomagają na wypryski, wysypki, pryszcze, krosty, stosuje się je na odleżyny, stłuczenia.

  Policja, która robi naloty i niszczy nawet najmniejsze uprawy maku całkowicie lekceważy glistnika jaskółcze ziele, łatwy do znalezienia chwast o narkotycznych właściwościach. Spotkać go można na ugorach, w pobliżu porzuconych zabudowań, a nawet na miejskich klepiskach. Ale zielarze zbierają go także, tyle że w celach leczniczych.

 

Glistnik jaskółcze ziele chętnie rośnie na terenach zapuszczonych i opuszczonych siedlisk, pod sypiącymi się murami itp./ fot. sz

 

 Glistnik to niewysoka, 30-40 centymetrowa roślina bylinowa o delikatnych, żółtych kwiatkach. W maju kwitnie. W tym roku zaczęła kwitnąć już teraz.

 

Jaskółcze ziele jest bardzo cenną rośliną, bo oprócz właściwości narkotycznych – raczej niepożądanych - działa przeciwbólowo. Stosuje się je także do znieczulenia miejscowego. Przetworami leczy się choroby wątroby, kamicę nerkową i żółciową. Ziele ma właściwości rozkurczowe. W postaci nalewki stosuje się bylinę jako łagodny środek przeciwbólowy. Na wsiach używano odwary z glistnika do przemywania ran, a żółty sok wypływający z łodygi do niszczenia kurzajek czyli brodawek. Jeszcze jedno zastosowanie znaleźli ogrodnicy, którzy odymiali zaatakowane przez owady rośliny. Pomagało.

Uwaga! Do celów leczniczych wykorzystujemy ziele zbierane w maju i czerwcu, ale w tym, wyjątkowo, możemy już zacząć teraz.

 

Profesor Ożarowski w swojej słynnej pracy o roślinach leczniczych poświęca glistnikowi dużo miejsca.

 

 

 Zerwana roślina brudzi charakterystycznym, żółtym sokiem wypływającym z łodygi. / fot. sz

 

„Wkrótce po podaniu wyciągu z glistnika, zawierającego chelidoninę, ustępują lekkie stany skurczowe jelit i dróg żółciowych i związany z nimi ból, a także zostaje przywrócona prawidłowa perystaltyka. Obserwuje się wyraźną poprawę czynności jelit i dróg żółciowych oraz wzmożenie wytwarzania żółci i łatwiejszy jej przepływ do dwunastnicy. Ziele wykazuje też nieznaczne własności uspokajające, które są wynikiem działania przeciwskurczowego i przeciwbólowego, działa też przeciwalergicznie (...) Ponadto hamuje wzrost bakterii Gram-dodatnich i Gram-ujemnych oraz grzybów chorobotwórczych, a nawet pierwotniaków pasożytniczych (... ) Należy go unikać, zwłaszcza przy jaskrze. Zbyt duże dawki mogą wywołać podrażnienie przewodu pokarmowego, palenie w jamie ustnej i przełyku, ból żołądka, nudności i wymioty.”

 

Nalewkę z glistnika stosuje się doustnie w bólach brzucha, spowodowanych kolką jelitową, wątrobową lub w obrębie dróg żółciowych i moczowych oraz kobiecych narządów rodnych, i przy migrenie - wylicza profesor fitoterapeuta.

 

Oto przepis, które cytujemy za książką : Aleksandra Ożarowskiego i Wacława Jaroniewskiego: ROŚLINY LECZNICZE i ich praktyczne zastosowanie

 

Przepis na odwar czyli herbatkę:

 

1/2 łyżki stołowej ziela zalać 1 szklanką wody letniej i ogrzewać na parze pod przykryciem 30 min. Odstawić na 10 min i przecedzić. Pić 3 razy dziennie 1-2 łyżki stołowe jako lek znieczulający bóle jelitowe i wątrobowe na tle kamicy żółciowej oraz w bolesnym miesiączkowaniu.

 

Inne przetwory są na tyle niebezpieczne, że nie powinno się ich stosować bez konsultacji z lekarzem fitoterapeutą.

 

  W lesie jodłowym leczy się choroby dróg oddechowych, a w bukowym stresy i migreny. Ogromne znaczenie ma las brzozowy odnawiający cały organizm – nie bez powodu lubimy po nim spacerować.

 

Wpływ brzozowego lasu na nasze samopoczucie i zdrowie wynika nie tylko z właściwości tych drzew, ale także naszego do nich nastawienia. /fot. sz

 

Gdy zacznie się wiosna, można zebrać kwiaty jabłoni do aromatoterapii lub ujędrniających ni relaksujących kąpieli / fot. sz

 

Kilogram jabłek kosztuje teraz na rynku poniżej dwóch złotych. To tyle co nic biorąc pod uwagę jak nam te owoce mogą służyć. Ale, uwaga, najlepsze co jest w jabłku to skórka i gniazdo nasienne, czyli te elementy, które zazwyczaj odrzucamy. A w nich najwięcej jest pektyn, które:

 

wiążą wodę w żołądku i pęczniejąc zmniejszają uczucie głodu;

 

wymiatają jak najlepszy odkurzacz wszystko co zalega, a nie powinno, w jelitach

 

wiążą wolne rodniki, a także metale „ciężkie” i inne trucizny, a następnie powodują ich naturalne usunięcie,

a poza tym jabłka:

 

jedzone codziennie obniżą cholesterol o około 10 procent

 

są bakteriobójcze

 

obniżają ciśnienie dzięki zawartym w nich potasie

 

pobudzają pracę wątroby

 

chronią przed miażdżycą

 

pomagają gdy szumi nam w uszach

 

okłady  wygładzają skórę, ujędrniają

 Kłącze imbiru kupimy w prawie każdym porządniejszym sklepie. Także w hipermarkecie. Jeżeli wsadzimy je do ziemi, wyrośnie z niego nowa roślina, a my będziemy mieli zapas kłącza przydatnego w domowej apteczce.