Przedwiosenne przycinanie – tzw. ogławianie - wierzby białej, lub cięcie formujące wierzby purpurowej jest okazją do pozyskania darmowego, naturalnego preparatu zielarskiego, który powinien znaleźć się w domu każdego zwolennika biodynamiki. Kora obu wierz jest bowiem bardzo pożyteczna w każdym domu. Wykorzystujemy tą, która pochodzi z gałązek 2-5 letnich. Najłatwiejsza do pozyskania i obróbki jest ta z 2-3 letnich.

 

Gałązki wierzby białej zazwyczaj i tak wymagają przycięcia, a więc niczego nie niszczymy pozyskując leczniczą korę. / fot. sz

 

Gałązki, do wykorzystania w preparatach zielarskich, najlepiej ciąć w dni wstępującego Księżyca, zgodnie z Kalendarzem Księżycowym

 

 Kora z tych wierzb skutecznie zastępuje aspirynę, ale nie tylko, a przy tym nie jest szkodliwa dla przewodu pokarmowego. Nie powoduje takich skutków ubocznych jak aspiryna. Ale też nie działa natychmiastowo. Niekiedy na efekty terapeutyczne trzeba czekać i występują dopiero po miesiącu codziennej kuracji.

 

Na co pomaga:

 

obniża gorączkę

 

zmniejsza ból głowy

 

pomaga na migrenę

 

zmniejsza ból artretyczny i reumatyczny

 

pomaga na bolące stawy kolanowe i biodrowe

 

łagodzi stany zapalne kości i stawów

 

zmniejsza opuchliznę

 

zmniejsza pocenie się

 

zapobiega uderzeniom krwi do głowy (menopauza)

 

chroni przed miażdżycą naczyń krwionośnych

 

ułatwia zasypianie.

 

Według dawnych zielarzy ( nie było weryfikowane medycznie) popiół zmieszany z imbirem i rozmieszany w niewielkiej ilości wody zatrzymuje biegunkę.

 

Pijemy:

 

herbatkę parzoną z łyżeczki sproszkowanej kory – praktycznie bez ograniczeń

 

nalewkę zrobioną z 50 gram kory zalanej słodkim, białym winem, naciągającej miesiąc (mały kieliszek działa przeciwbólowo, łyżeczka dziennie terapeutycznie).

 

Według najnowszych badań, wierzba biała daje efekty przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwutleniające, przeciwgorączkowe oraz ochronne na stawy nie tylko z powodu obecności salicylów, ale także dzięki innym składnikom. Decydują o nich także , a może przede wszystkim związki z grupy polifenoli. Polifenole wydają się być odpowiedzialne za skuteczność w terapii przeciwreumatycznej

 

Także bardzo popularna w ogrodach wierzba Iwa ma właściwości lecznicze. Warto więc wykorzystać ścięte na przedwiośniu gałązki. /fot. sz

 

Lecznicza kora znajduje się nie tylko w wierzbie białej, ale także purpurowej, Iwie, wawrzynkowej, kruchej, które zawierają najwięcej salicyny.
Najcenniejsza wydaje się być kora wierzby purpurowej, która nie tylko jest bogatym źródłem związków salicylowych. Posiada także rzadko spotykane w przyrodzie związki flawanonowe , które być może w większym stopniu niż salicyny odpowiadają za efekty lecznicze.

 

Sposób pozyskania kory

 

Po pielęgnacyjnym obcięciu gałązek wierzby, ostrym nożem nacinamy korę wzdłuż gałązki. Ściągamy paskami. Suszymy w przewiewnym miejscu lub elektryczną suszarką. Rozdrabniamy lub rozcieramy na proszek np. elektrycznym młynkiem lub odpowiednią przystawką miksera.

  • rauwolfia (korzeń) – nerwica, kłopoty z zasypianiem, nadciśnienie na tle nerwowym,
  • kozłek lekarski (korzeń) – osłabienie wrażliwości na bodźce zewnętrzne bez osłabienia zdolności umysłowych, ułatwienie usypiania bez tzw. przymulenia,

  • chmiel (owocostany) – osłabia nadmierne napięcie seksualne,

  • melisa (liść) – stan niepokoju, klimakterium,

  • męczennica (ziele) – nerwica,

  • lawenda (kwiat) – bezsenność,

  • serdecznik (ziele) – obniża nadciśnienie wynikające z sytuacji stresowej, poprawia krążenie'

  • lilia wodna (kłącze) – kołatanie serca, napięcie na tle seksualnym, klimakterium,

  • tatarak (kłącze) – niestrawność spowodowana na tle nerwowym, utrata apetytu wywołana stresem

  • lipa (kwiatostan) – wyciszenie całej sfery psychicznej,

  • głóg (kwiatostan) – nadciśnienie na tle nerwowym.

 Chcemy poprawić swoją wydolność seksualną, uniknąć udaru mózgu, zawału serca, obniżyć zły cholesterol, usunąć wolne rodniki mogące doprowadzić do miażdżycy lub nowotworu. Garść orzechów 2-3 razy na tydzień wystarczy! Najlepiej jeść je zgodnie z Kalendarzem Księżycowym, gdy jesteśmy pod wpływem gwiazdozbiorów Byka, Panny i Koziorożca odpowiadających za nasz układ krwionośny.

 

 

fot. marta zając

 

Chociaż orzechy zawierają dużo tłuszczów, większość z nich to zdrowe kwasy tłuszczowe jednonienasycone i wielonienasycone. Tych, które podwyższają cholesterol jest niewiele. Natomiast te pierwsze obniżają stężenie złego cholesterolu.

 

Orzechy zawierają też witaminę E usuwającą wolne rodniki niszczące komórki. Jest w nich także magnez stabilizujący ciśnienie tętnicze. Zawierają także wiele innych elementów pozytywnie wpływających na funkcjonowanie układu krążenia.

 

Orzechy mają dużo argininy powodującej zwiększenie przepływu krwi. Poprawiają pracę mózgu. U panów są także wsparciem dużo lepszym, zdrowszym i bezpieczniejszym niż viagra. Sto gram wyłuskanych orzechów włoskich zjedzonych na godzinę „przed” daje zauważalny efekt.

 

Nie do końca wiadomo dlaczego, ale orzechy zmniejszają także ryzyko wystąpienia cukrzycy.

 

Kalorie zawarte w orzechach są bezpieczne gdy jemy je nie jako dodatek do posiłku, ale zastępując inne, równie wysokokaloryczne, potrawy.

 W pospolitej, banalnej marchewce jest bardzo dużo karotenu – źródła witaminy A bardzo potrzebnej dla organizmu. Pomaga zlikwidować suche zapalenie oczu (uwaga to dla was komputerowcy), kurzą ślepotę czyli kiepskie widzenie po ciemku. Ale także przyśpiesza gojenie się ran i wrzodów. Wystarczy na skaleczenie nałożyć świeżo startą marchewkę. Tarta marchewka z jabłkiem to nie tylko przysmak pamiętany z dzieciństwa, ale także wsparcie dla wątroby i woreczka żółciowego.

 

Rzecz jasna najlepsza marchewka to taka, która pochodzi z ogrodu biodynamicznego uprawianego bez chemii. Idealnie, gdyby była zbierana w dni korzenne, w czasie opadającego Księżyca.

 

fot. marta zając

 

Możemy sami przygotować dla własnych potrzeb domową apteczkę ziołową z proszkami, syropami, nalewkami, maściami. A potem stosować zebrane zioła w miarę potrzeby. Ziołą zbieramy według terminów i zasad opisanych w Biodynamicznym Kalendarzu Zielarza.