Ta czerwona kanciasta sakiewka o średnicy 5-8 milimetrów to dojrzewający owoc trzmieliny pospolitej. . Lada dzień sakiewka otworzy się szeroko niczym kwiat i będą widoczne trujące niestety nasiona w jaskrawożołtej osnówce. Od trzmieliny pospolitej piękniejsza jest tylko wielkoowocowa, której torebka jest dużo większa.

 

 

Owoce aktinidii. Są wielkości agrestu, smakują jak kiwi. Na altanie mamy rozpiętych sześć roślin, trzy aktinidie pstrolistne i trzy ostrolistne. Niestety klimat naszego ogrodu jest dla owoców za ostry i  zazwyczaj opadają przed dojrzeniem w czasie suszy lub porwistych wiatrów i burz. Te cudem się uchowały, ale to marny zbiór jak na tyle roślin.

 

 

Owoce jabłoni Sargenta. Są wielkości czerwonych porzeczek. Chociaż jadalne, smakiem nie zachwycają (może na galaretkę?) , ale bardzo lubimy pod koniec lata oglądać te czerwone koraliki wiszące na niespełna dwumetrowym drzewku.

 

fot. sabina zając

 

 

 

 

 

 fot. marta zając

 

Dla kwiatów hortensji ogrodowych to już ostatnie dni, ale przekwitając nie tracą na urodzie. Dla nas nawet teraz są najpiękniejsze. Przypominamy, że najlepiej nie obcinać teraz zaschłych kwiatostanów, a już na pewno nie wolno przycinać krzewu ani teraz ani na wiosnę. Pąki kwiatowe zawiązują się bowiem teraz. Wiosną usuwamy tylko suche, martwe pędy i obcinamy suche główki tegorocznych kwiatów. A i jeszcze jedno: do niedawna co roku owijaliśmy krzew, ale zaburzenia klimatyczne, bardzo długa jesień i mrozy nieraz dopiero w styczniu sprawiały, że zawijaliśmy za wcześnie lub za późno, odsłanialiśmy również nie zawsze trafiając we właściwą porę, bo nagle następowało ochłodzenie albo wiosna zaczęła się za wcześnie, a potem spadły mrozy. Drugi rok hortensji nie owijamy (centralna Polska) i kwitną.

fot. marta zając

 

 

 

 

 

 

 

Jesień  nadchodzi zbyt szybko, ale clematis jest teraz piękniejszy niż gdy kwitł

 

 

 

funkia zawsze piękna

 

 

 

 gipsówka, delikatna gwiazda

 

 

to tylko huba, pasożyt, ale jakże piękny

 

 

i jeszcze jeden clematis na pożegnanie

 

 

 

 

 

 

 

 

fot. marta zając

fot. sabina zając