Jesteśmy pod wpływem Strzelca

 Dzień Owocowy

 i chociaż nie jest to według Kalendarza Księżycowego dobra pora na cięcie drzew to dla odmładzanych starych jabłoni musimy zrobić wyjątek.

Jeżeli chcemy poprawić kondycję takiego starego drzewa rodzącego drobne owoce, to najlepiej przyciąć je jak najprędzej. Im później tym większe ryzyko, że rany nie zdążą się zabliźnić przed zimą. Poza tym teraz nie wybiją już wilki, a przynajmniej tak liczne jak po wiosennym cięciu. Cięcie letnie pozwoli także na skarlenie czyli obniżenie starego drzewa co ułatwi zbiory. Cięcie o tej porze roku ma jeszcze jedną zaletę: w mniejszym stopniu niż wiosną naraża drzewo na infekcje grzybowe. Ale i tak rany należy zabezpieczyć farbą emulsyjną z dodatkiem 2 procent środka grzybobójczego. My do farby dodajemy też odpowiednio dobranego pigmentu, by brzydkie ślady cięcia były jak najmniej widoczne. Przypominamy, że możemy jednorazowo usunąć nie więcej niż 1/ 3 gałęzi.

Księżyc Wstępujący

 

czyli nadal nie jest zalecane sadzenie, przycinanie i nawożenie roślin.

 

Dla organizmu to czas pielęgnacji zmysłów, a także diety bezbiałkowej.

Warto wykorzystać to, że mamy dzień owocowy i zastosować jabłka, gruszki, śliwki lub brzoskwinie to bardzo zdrowej maseczki kosmetycznej. Jabłkowa poprawi nam kolor skóry i ukryje drobne zmarszczki. Wystarczy jabłko zmiksować lub utrzeć i wymieszać z jogurtem naturalnym lub mąką ziemniaczaną (dla zagęszczenia). Maseczkę nakładamy na twarz na pół godziny. Jeżeli chcemy szybkiego, a krótkotrwałego efektu, dodajemy jeszcze jedno białko z kurzego jajka.

  

Maseczka z brzoskwini jest w tej chwili tania i bardzo skuteczna/ fot. sabina zając

 

Z kolei na skórę podrażnioną, suchą stosujemy maseczkę z gruszki dodając do utartego owocu tłustego mleka i ewentualnie łyżeczkę od herbaty miodu.

 

Z kolei śliwki najbardziej pomagają na zmarszczki. Zmiksowane mieszamy z ubitym na sztywno białkiem. Brzoskwiniową cerę możemy uzyskać stosując owoc od którego pochodzi to określenie. Zmiksowane owoce mieszamy z odrobiną słodkiej śmietany.

 

Z kolei gdy uważamy, że nasza skóra zaczyna się starzeć dodajemy do brzoskwini żółtko i odrobinę oliwy, a mąkę ziemniaczaną dla zagęszczenia. Maseczkę nakładamy na kwadrans.

 

Autorem tych i innych owocowych przepisów nie tylko dla pań jest dr Elżbieta Kowalska-Wochna z Wyższej Szkoły Kosmetologii i Ochrony Zdrowia w Białymstoku, która opublikowała je w kwartalniku Panacea nr 4/2009 r.