Weszliśmy we wpływ Panny

 potrwa on do godz. 18 w czwartek.

 Mamy dni korzenne

 i my wykorzystujemy to, by ukopać trochę chrzanu na bieżące potrzeby, ale że nie mamy go za dużo przede wszystkim wykopujemy po to by... wsadzić. Nasz chrzan jest specyficzny, bo ma pstre, bardzo ciekawe liście. Kupiliśmy go najpierw jako roślinę ozdobną. Nad stawem, gdzie go posadziliśmy pierwotnie, miał bardzo żyzną, próchniczą ziemię, sporo wapna, które lubi i masę słońca. A chociaż nie moczył się w wodzie, dobrze robił mu wilgotny mikroklimat.

 

 fot. sabina zając

 

Rósł jak szalony dominując nad innymi roślinami. Musieliśmy go przesadzić w mniej eksponowane miejsce ogrodu. Z jednej sadzonki czyli pociętego korzenia, zrobiło się kilka. Teraz mamy już kilkanaście. Pomyśleliśmy więc , że warto wszystkie chrzany zgromadzić w jednym miejscu i zrobić małe poletko, piękne i użyteczne. Wykopujemy korzenie teraz i sadzimy w odpowiednio przygotowaną ziemię, lekką, próchniczą z kompostownika, wymieszaną z dolomitem i obornikiem. Kawałki korzenia sadzimy ukośnie , tak by wierzchołki znajdowały się 3 cm poniżej poziomu ziemi. Całość ściółkujemy ściętą trawą, tak by nie rozwijały się chwasty, a jednocześnie w okresie suszy ziemia nie zbijała się, i była cały czas miękka i wilgotna. Zasilać go będziemy tylko roztworem obornika.

 Księżyc jest Zstępujący

 i służy sadzeniu, nawożeniu, cięciu. Pomyślmy o sadzonkach truskawek – najlepiej gdy sadzimy w dni owocowe. Teraz jest też najlepszy okres na ewentualne przesadzanie krzewów i drzew iglastych, także na ich sadzenie.

 

W diecie dbamy o układ krwionośny, a dla uniknięcia nadciśnienia w te dni rezygnujemy z soli i wędzonek. Korzystamy z licznych roślin zielarskich regulujących poziom ciśnienia. Do wyboru mamy czosnek, kwiaty głogu, a potem ich owoce, korzeń mniszka, który można wykopać na każdej łące, ziele nawłoci która już niedługo zakwitnie, ziele skrzypu cenne także z wielu innych powodów, ziele owsa, który można wysiać sobie nawet w skrzynce, a także kłącze tak uciążliwego na działkach perzu. Bardzo pomocna jest także ruta albo owoce berberysu bogate w rutynę.

 

Dzień po Nowiu

nadal zatem unikamy wszelkich prac przy roślinach. Można jednak zając się małą architekturą, naprawami itp.

 

Jesteśmy pod wpływem Lwa

 Dzień owocowy

 pogoda sprzyja rozwojowi parcha, możemy go powstrzymać stosując w ogrodzie silne, chemiczne środki które najskuteczniejsze są w czasie Nowiu. My jednak żadnego nie zastosujemy. Jabłonie nowych odmian mają praktycznie wszystkie owoce do wyrzucenia. Stare odmiany są zdecydowanie w lepszej formie, chociaż nie za piękne. Ale dla nas wystarczy, a zapach i smak niepryskanego jabłka jest zdecydowanie lepszy. Ale każdy sam decyduje co woli, szczególnie że chemia stosowania z umiarem jest dopuszczalna.

 

Nie jemy białka, dbamy o zmysły. A jednym z najprzyjemniejszych zmysłów jest smak. Bo cóż życie byłoby warte gdyby nasze ulubione potrawy zaczęły przypominać smakiem papier! Sprawdźcie jak ten zmysł u was funkcjonuje. Jedzcie z zamkniętymi oczami i policzcie ile składników potrawy jesteście w stanie rozpoznać. Jeżeli niewiele, to być może macie próchnicę, powikłania po infekcji gardła, polipy w nosie albo po prostu nadużywacie kropli do nosa. Zaburzenia w odczuwaniu smaków występują także gdy za dużo palimy papierosów. Komu trudno je rzucić, niech przynajmniej pali skręty. Nie zapali wówczas w samochodzie, na przystanku, a konieczność własnoręcznego przygotowania każdego papierosa utrudni automatyczne po niego sięganie.

 

 

 Żywokost jest doskonałym źródłem potasu bardzo potrzebnego roślinom. Możemy go teraz ściąć (szybko odbije) i zrobić z liści kiszonkę, którą można wykorzystywać aż do zimy. Jak by ktoś nie pamiętał, nie w tym sezonie krzewy i drzewa nie mogą już być zasilane nawozami azotowymi. / fot. sabina zając

 W niedzielę Nów

jego wpływ możemy odczuwać od soboty do poniedziałku włącznie, a dla Księżycowych Ludzi to oznacza, że nie powinni nic robić w ogrodzie, bo jest to szczególnie niekorzystna pora na prace przy roślinach.

Ale jeżeli jedziemy do ogrodu tylko na weekend, nie mamy wyboru, trawnik trzeba wykosić, rośliny kupione w szkółce posadzić, grządki wypielić. Robimy tylko to co musimy. Jednak, gdyby okazało się że rośliny silnie atakują choroby grzybowe, to właśnie Nów jest najlepszy do stosowania nieuchronnych czasem środków chemicznych.

 

 

Jeżeli  wybierzecie się na spacer, na łąkę, uzbierajcie kwiatów wrotycza. Ususzony, rozdrobniony w młynku, działa jak bagno: odstrasza owady w szafie, ale także muchy w domu. Jego zapach może być także skuteczny na komary. /fot. sabina zając

 

Nów to także gorsza sprawność fizyczna i kiepski nastrój. Oczywiście nie u wszystkich da się to zauważyć i na szczęście. Tylko część osób jest wrażliwa na rytmy Księżyca. Ale jeżeli poczujecie się rozdrażnieni, nie wiadomo dlaczego przygnębieni, to być może jesteście właśnie Księżycowymi Ludźmi. Co robić w takiej sytuacji?

 

Mój sposób to tabliczka deserowej czekolady. Biorę kostkę do ust i czekam aż powoli się rozpuści. Czasem jedna kostka nie pomaga... i w takiej sytuacji nie przejmuję się tym, że akurat dziś jest dzień bez węglowodanów. Równie dobrze działa „masło” orzechowe czyli orzechy włoskie zmiksowane z oliwą i miodem.

 

Nów wspiera wszystkie procesy oczyszczania organizmu. Więc jeżeli nam wystarcza energii i nie musimy podejmować żadnych trudnych zadań, spróbujmy kuracji pozwalającej uwolnić ciało od toksyn. Warto też, w ramach oczyszczania organizmu na dwa dni zrezygnować z komputera, internetu i Facebooka.

 

A ponieważ teraz mamy do dyspozycji najlepsze, bo polne ogórki, warto spróbować jak smakują smarowane miodem! Polecamy. A skórkami możemy natrzeć sobie twarz i powieki. Odświeży to skórę, oczyści, nawilży. Sok z ogórków rozjaśni tez piegi jeżeli nam przeszkadzają.

 Jesteśmy pod wpływem gwiazdozbioru Raka

 Dzień liściowy

 Zbliża się Nów

który nastąpi w niedzielę. To depresyjny dzień, a jego wpływ możemy odczuwać już od dziś. Nów to dobra pora na rozpoczęcie krótkiej, trzydniowej głodówki oczyszczającej organizm. Jeżeli nie możemy całkiem pościć, ograniczmy się do soków.

Księżyc jest Zstępujący

 sprzyjający sadzeniu, nawożeniu i przycinaniu roślin.

Rozsadziliśmy smotrawę, piękną bylinę o ogromnych liściach i ładnych, licznych kwiatach

 

 

 

Już przekwitła, a z korzeni wybiły nowe odrosty. Chociaż niewiele wyrosły nad ziemię, mają ogromne, 40 centymetrowe liście.

 

 

Sadzonkę odcinamy łopatą od rośliny matki i sadzimy w półcienistym miejscu. My posadziliśmy koło nowego kompostownika, dzięki czemu w naturalny sposób deszcz wypłukując składniki mineralne będzie dostarczał nawóz roślinie.

 

 

Smotrawa osiąga ponad metr wysokości, a w sprzyjających warunkach, gdy ma dużo wilgoci, dorasta nawet do dwóch metrów.

 

W diecie mamy nadal okres bez węglowodanów, poświęcony na zadbanie o system nerwowy. Przed Nowiem może to być bardzo ważne. Proponujemy długą kąpiel z zielonymi, sosnowymi szyszkami lub z lawendą.

 

fot. sabina zając

 

Dziś weszliśmy we wpływ gwiazdozbioru Raka

 który potrwa do godz. 17 w sobotę.

 

Mamy dni liściowe

 co oznacza wyjątkowo korzystną porę na sianie sałaty, kalarepy, szpinaku i kapusty pekińskiej na jesienny zbiór.

 

Księżyc jest Zstępujący

 sprzyjający sadzeniu, nawożeniu i przycinaniu roślin.

 Przycięliśmy więc ozdobne klony - wrażliwe na infekcje grzybowe, które teraz im mniej zagrażają - po to by zachowały regularny pokrój.

 

Ostatni raz nawozimy krzewy i drzewa. Potem zasilanie ich środkami bogatymi w azot może być ryzykowne, bo młode przyrosty – gdyby szybko przyszła zima – mogą nie zdążyć zdrewnieć, co grozi przemarznięciem całej rośliny. My wprawdzie używamy wodnego roztworu obornika, ale i tak kończymy już nawożenie.

 

Rozsadzamy też byliny, tam gdzie są zbyt duże ich kępy. Także niektóre przesadzamy, bo okazało się, że wybraliśmy im złe stanowisko lub towarzystwo.

 

Wysypały się nasiona z czosnków ozdobnych.

 

 

 czosnek/ fot. sabina zając

 

Można je zbierać do wysiania, ale że są drobne jest to bardzo trudne. Łatwiej nałożyć na kuliste owocostany torebkę foliową, tak by nasionka do niej spadały. My pozwalamy im swobodnie spadać na ziemię, którą lekko wzruszyliśmy. Jest nadzieja, że wyrosną nam czosnkowe dzieciuchy. Tak samo postępujemy z funkiami i mamy już całkiem ładny przychówek.


A gdy czosnek już zaschnie, ścinamy i suszymy w przewiewnym miejscu, gdyż idealnie nadaje się do suchych, lekkich bukietów.

 

 czosnek Krzysztofa zasuszony/ fot. sabina zając

 

Czas bez węglowodanów, poświęcony na zadbanie o system nerwowy.

 

Bez cukru życie jest smutniejsze, a zatem jak tu sobie odmówić? Gdy tracimy siły albo jesteśmy w silnym stresie, nie należy odmawiać sobie kawałka czekolady, ale deserowej a nie słodkiej. Na co dzień apetyt na słodycze proponuję zaspokoić babcinym sposobem: marchewką tartą z jabłkiem. Przy okazji jest to dobry sposób na nadmierny apetyt, pomoc w odchudzaniu i zaparciach. Tarta marchewka z jabłkiem to nie tylko przysmak pamiętany z dzieciństwa, ale także wsparcie dla wątroby i woreczka żółciowego. Marchew zawiera dużo witaminy A. Z kolei jabłka wiążą wodę w żołądku i pęczniejąc zmniejszają uczucie głodu, wymiatają wszystko co zalega w jelitach, wiążą wolne rodniki,, obniżą cholesterol o około 10 procent, obniżają ciśnienie, pobudzają pracę wątroby, chronią przed miażdżycą. A że mamy już tegoroczne papierówki i młoda marchewkę trzyjmy codziennie.

A przy okazji przypominamy paniom, że po marchewce opalenizna nie tylko jest ładniejsza, brązowo-miedziana, ale także szybciej skóra łapie słońce.

Podkategorie