Dziś nadal rządzą Bliźnięta

dzień kwiatowy

 a skoro tak to warto zebrać kwiaty i ziele dziurawca o ile wam nie szkoda, bo pięknie zdobi ogród.

 

 fot. sabina zając

 

Wystarczy zaledwie szklankę ziela z kwiatami zalać 0,4 litra gorącej oliwy lub oleju. Ostawić na dwa tygodnie i przecedzić. Wystarczy używać po łyżce przy każdym posiłku. Doskonale działa przeciwko zaparciom, bólom wątroby, wzdęciach. Zewnętrznie przemywamy nim twarz z trądzikiem. Można także przecierać suchą skórę. Przy okazji, używając wewnętrznie olej dziurawcowy poprawimy sobie nastrój, bo uwalnia on od stresu. A ponieważ poprawia on funkcjonowanie układu pokarmowego, będziemy mieli mniej problemów gdy ulegniemy pokusie objadania się tłustymi potrawami.

Musimy tylko pamiętać, by używając dziurawca w tej lub innej postaci, nie opalać się zbyt długo na słońcu, bo łatwo będziemy mogli się poparzyć.

 

A skoro o słońcu już mowa, gdy chcemy szybko się opalić, jedzmy dużo surowej marchewki – pomaga.

 

 fot. sabina zając

W niedzielę i poniedziałek, jak już pisaliśmy, zapylaliśmy liliowce. Oto jedna z par jaką wybraliśmy. Z pylnika ciemnobordowego, prawie czarnego liliowca pyłek przenieśliśmy na słupek tego bardzo nietypowego kwiatu, w którym trzy płatki są czerwonobrązowe z cytrynową  smużką na środku, a trzy cytrynowe. Ciekawe jakie wyjdzie z tego połączenia potomstwo.

 

 

Dziś dominują Bliźnięta

dzień poświęcony na pielęgnację kwiatów

a kwiaty cierpią ostatnio bardzo, bo najpierw upały i susza, a wczoraj ulewa, która poobijała kwiaty. Hortensje ogrodowe prawie zległy na ziemi. Minął cały dzień nim trochę się podniosły.

 

Ptaki będą nam bardzo wdzięczne, gdy zapewnimy im wodę do picia. Do nas zlatują się z całej okolicy. / fot. sabina zając

 

Nie wiem czy wczorajsze zapylanie liliowców dało efekt, może deszcz wszystkie pyłki wypłukał? Musimy ponowić próby.

W okresie Księżyca Wstępującego

cięcie nie jest zalecane. Ale czasem konieczne. Gorące dni są o tyle sprzyjające, że jest znacznie mniejsze ryzyko wniknięcia patogenów do ran po użyciu sekatora. A więc cięliśmy nadmiernie rozrosłą kalinę, wyrównaliśmy bukszpan, usunęliśmy dolne gałęzie świerku serbskiego... bo po urlopie wprawdzie czas księżycowy będzie bardziej korzystny, ale czas prywatny związany z innymi obowiązkami. Tak nieraz bywa w ogrodzie.

 

 Lepiężniki w ciągu dnia padają od upału, ale wystarczy wilgoć z nocnego powietrza, by rano znowu wstały/ fot. sabina zając

 

W diecie zwracamy uwagę na pracę gruczołów, unikamy tłuszczu...

ale ja nie unikam, przynajmniej gdy jestem na urlopie. Zauważyłem pewną prawidłowość: ta sama wątroba, trzustka inaczej się zachowuje gdy jesteśmy w sytuacji stresowej, a inaczej gdy się zrelaksowaliśmy. Urlop to czas relaksu i intensywnej pracy fizycznej. Gruczoły chore, jak by się wydawało, błyskawicznie się regenerują gdy znika napięcie.

Stresu nie da się uniknąć, bo to element codzienności. Ale można wyćwiczyć sposób uwalniania się od niego tak byśmy byli wewnętrznie urlopowani. Nie ma uniwersalnej recepty jak to osiągnąć. Czasem żadna dieta nie jest potrzebna jeżeli udaje nam się gromadzić w pamięci chwile, które cieszą i zapominać o przykrych. Ale gdy nie wyćwiczyliśmy technik relaksu, przydaje się rytm wprowadzony Kalendarzem Biodynamicznym, dziś dzień bez tłuszczu...

Do godz. 18 jesteśmy pod znakiem Byka

a potem cały wieczór i jeszcze dwa dni pod wpływem Bliźniąt

 zatem do wieczora zajmujemy się roślinami korzennymi 

a potem przede wszystkim kwiatami

To doskonała pora do zapylania liliowców – piszemy o tym w bieżącym Ogrodzie Biodynamicznym – by uzyskać własne nasiona i nowe odmiany.

 

mamy nadzieję, że uda nam się wyhodować własnego, takiego lub jeszcze piękniejszego liliowca. /fot. sabina zając

 

Ścinamy zaschnięte kwiatostany, a przede wszystkim nawadniamy tam gdzie w ostatnich dniach nie spadła ani kropla wody. Ale najlepiej wieczorem i po spulchnieniu ziemi. Suszę szczególnie źle znoszą rośliny o płytkim systemie korzeniowym.

Księżyc nadal jest Wstępujący

ale nie jest to jedyny powód, dla którego sadzenie roślin jest teraz ryzykowne. Zbyt wysokie temperatury, mogą utrudnić przyjęcie się nowych drzew czy krzewów. My jednak złamaliśmy tę zasadę, ale tylko dlatego że najbliższe tygodnie będziemy codziennie pielęgnować nowe nabytki.

 

W diecie do wieczora nie używamy soli.

 

A potem, po 18, odstawiamy tłuszcze na dwa dni. To dni dbałości o gruczoły, ale o wątrobie już nie będziemy tym razem mówić, ani truć czym ją trujemy, ale może warto zająć się gruczołem wielkości fasolki czyli różową przysadką mózgową, bo jest ona szczególnie ważna. Odpowiada za pracę hormonów wzrostu, poziom glukozy, uczucie sytości (lub głodu), reguluje gospodarką tłuszczową, koncentrację, liczbę włosów na głowie, zarządza płodnością, ale przede wszystkim jest odpowiedzialna za poziom endorfiny nazywanej hormonem szczęścia. Badanie hormonalne to rzecz jasna domena lekarzy, ale jeżeli przez najbliższe dwa dni zrobimy sobie dietę składającą się z ryb morskich, może sami zauważymy pozytywne efekty. Wybór mamy duży: morszczuk, tuńczyk, makrela, dorsz, flądra, mintaj, śledź... A że można je podawać w różnych postaciach np. do chleba jako pastę, na obiad grillowane, a na kolację wędzone, gotowane na parze albo w formie sushi. Smacznego.

 W sobotę od 10 wchodzimy we wpływ Byka

 to dwa korzenne dni 

 pamiętajmy że okopując i pieląc warzywa dobrze jest wybrać właściwą porę dnia: wieczór, gdy powietrze jest suche, gorące i poranek – w wilgotne dni.

Księżyc jest Wstępujący

jeżeli teraz zetniemy trawę, będzie wolniej odrastała.

 

Jeżeli nie chcemy by marchew niszczyła połyśnica marchwianka, musimy pilnować by ziemia cały czas była przewiewna, pulchna. Dodatkowym wsparciem jest podlewanie marchwi wywarem z wrotycza lub fusami z kawy.

 

Rezygnujemy z soli, dbamy o układ krwionośny i dlatego raz jeszcze przypominamy o zaletach jakie daje stosowanie pospolitego bodziszka. A on nie tylko uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne. Ale także usuwa wolne rodniki. Poza tym działa przeciwcukrzycowo, przeciwzapalnie, pomaga usunąć szkodliwe produkty przemiany materii, regeneruje wątrobę.

 

 bodziszek/fot. sabina zając

 

Zewnętrznie nadaje się do okładów przy stanach zapalnych oczu, trądziku, stanach zapalnych skóry, na rany, szczególnie ropiejące.

Dziś i jeszcze jutro rano, do godz. 10 jesteśmy pod wpływem Barana

 to czas poświęcony na pielęgnację drzew i krzewów owocowych

 

Drzewa potrzebują teraz, w okresie wzrostu, dużo wody, szczególnie przed zbiorami. Jednorazowa porcja to około 10 litrów na drzewo – duże wiadro. Ale by woda dotarła do korzeni a nie spłynęła, dobrze by wokół pnia było wgłębienie w ziemi. Można też motyką lekko wzruszyć ziemię wokół drzewek.

 

 Spady jabłek też wyrzucamy na kompostownik, tyle że pocięte kosiarką/ fot. sabina zając

 

I jeszcze dwa zdania o spadach, które nie nadają się do jedzenia. Zbierania ich w całości na kompostowniku może powodować ich gnicie. Dlatego my rozdrabniamy je kosiarką i dopiero wówczas wyrzucamy na kompost, a następnie rzucamy na nie garść mocznika zawierającego dużo azotu, który przyśpieszy rozkład. W ten sposób pozbędziemy się kłopotu.

 

Na drzewach, przede wszystkim na wiśniach i brzoskwiniach często widać „ gumowy”, twardniejący wyciek. Jeżeli wytniemy chorą tkankę, a ranę grubo posmarujemy miazgą ze szczawiu, rana powinna szybko się zagoić.

 

A skoro o ranach, to latem najdokuczliwsze są te najmniej widoczne, pochodzące od ukłuć komarów. Jeżeli mamy gdzieś w pobliżu kawałek łąki lub trawnika, warto w takiej sytuacji poszukać liścia babki niekonieczne lancetowatej, rozgnieść go na miazgę i natrzeć bolące miejsce.

 

 Babka - niezastąpiona gdy ukłuje nas komar/ fot. sabina zając

 

Najlepsze, najbogatsze w niezbędne aminokwasy jest białko pochodzenia zwierzęcego, a z roślinnych białek najbliższy optymalnemu skład mają orzechy i warzywa strączkowe i to one powinny stanowić podstawowe źródło w diecie wegetariańskiej. Białko mięsne zazwyczaj związane jest z dużą zawartością tłuszczu. Jeżeli zatem musimy dostarczyć je organizmowi to zdrowsze jest drobiowe, najlepiej z piersi. Nadmiar białek może jednak nadmiernie obciążać nerki i wątrobę. Ale ich niedobór to często źródło apatii i utrata apetytu. Dla organizmu najlepiej jest gdy dostarczamy je co 4-6 godzin.

 

 

Podkategorie