Weszliśmy we wpływ Barana

dwa najbliższe dni mamy owocowe

 a chociaż są to dni bez cięcia, to mimo wszystko usuwamy chore, zasychające pędy wiśni, skracamy gałęzie o 1/3. My usuwamy także dziczki z gruszy i jabłoni. Skracamy pędy winorośli obcinając je za trzecim liściem od ostatniego grona.

 

 

 Jeżeli chcemy mieć duże, słodkie owoce, obcinamy pędy za ostatnimi gronami./ fot. sabina zając

 

Baran odpowiada za stan naszych zmysłów i jest okresem bezbiałkowym.

 

I w tym momencie przypominają mi się zalecenia Petara Dimkowa, bułgarskiego naturapeuty, który dożył wspaniałego wieku 95 lat i to w dobrej kondycji. Podpowiada on dwa ciekawe sposoby na kąpiele słoneczne. Pierwszy polega na tym by położyć się na słońcu i całe ciało, także twarz, obłożyć świeżymi liśćmi słonecznika, dyni, łopianu, w ten sposób że spód układamy na ciele. Grzejemy się tak długo póki będziemy odczuwali wyraźne uczucie przyjemności.

 

Kolejny sposób wymaga znalezienia pustej plaży i bliskości morza. Obsypujemy się suchym nagrzanym pisakiem i wygrzewamy również tylko do chwili gdy poczujemy, że przestaje to być przyjemne.

 

Po obu zabiegach konieczny jest chłodny prysznic, w wodzie o temperaturze ok. 25 st. C. Jeżeli jesteśmy w stanie sobie zapewnić poczucie intymności, to najlepiej oba zabiegi wykonywać nago.

 

Co to daje? Regeneruje, relaksuje, działa przeciwreumatycznie.

Drugi dzień jesteśmy pod wpływem Ryb

 zajmujemy się roślinami uprawianymi dla liści

 

W ogrodzie najwięcej szkód czynią im ślimaki, a o biodynamicznych sposobach ich zwalczania już pisaliśmy. Ale znaleźliśmy inny, chemiczny sposób, skuteczny – według opinii ogrodników – ale nieco ryzykowny w przypadku niektórych roślin: to siarczan glinu. Jeżeli rozsypać go wokół roślin, zapory też ślimaki nie pokonają. Ale metoda ta ma pewną wadę: nie nadaje się do gleb kwaśnych, gdyż pierwiastek ten jest szkodliwy dla roślin, a przy niskim pH jest bardzo silnie przez nie przyswajany.

 

stewia/fot. sabina zając

 

Miłośnicy słodkiego cierpią ograniczając ilość cukru, rezygnując ze słodyczy. Rozwiązaniem jest stewia. To roślina, której sadzonki można kupić na rynku. Wysuszone liście są słodkie, ale całkowicie bezpieczne jeżeli chodzi o węglowodany. Stewię sprzedają też – już przetworzoną - markety. Ale po co płacić, a właściwie przepłacać, bo ceny tego produktu są bardzo wysokie. Od wiosny do lata roślinę możemy uprawiać w gruncie, na zimę przenosić do cieplejszego pomieszczenia i korzystać z listków w miarę potrzeby.

Weszliśmy we wpływ gwiazdozbioru Ryb

zajmujemy się pielęgnacją roślin uprawianych dla liści

Jeżeli ich końce zasychają, może to świadczyć o  przesuszeniu. Poziom wilgotności ziemi łatwo sprawdzimy wbijając łopatę i robiąc klinową szczelinę, a następnie biorąc z dna szczeliny odrobinę ziemi. Jeżeli jest sypka i sucha to prawdopodobnie rośliny trzeba podlać.

 

Na wielu roślinach np. floksach widać mączny nalot. Pomoc może wyciąg lub wywar z pokrzywy, skrzypu polnego lub krwawnika. Najprościej o pokrzywę. Bierzemy 10 dekagram świeżego ziela, zalewamy litrem wody, najlepiej deszczówki, gotujemy pół godziny a potem dodajemy 4 litry wody i po ostudzeniu opryskujemy rośliny. Zabieg powtarzamy po każdym deszczu lub co 3 dni. Bardziej skuteczna jest gnojówka, ale nie polecamy, bo jej smród wykończy was i sąsiadów.

Księżyc jest Wstępujący

a więc jeżeli sadzimy, nawozimy to tylko wieczorem.

 

 

Igły sosny rumelijskiej podobnej do wejmutki, ale znacznie bardziej odpornej, są przepiękne, ale przy okazji cięcia pielęgnacyjnego można pozyskać pędy do kąpieli, doskonałe są też niedojrzałe szyszki... tylko ich trochę żal / fot. sabina zając

 

W diecie rezygnujemy z węglowodanów, szczególną uwagę zwracamy na nasz system nerwowy.

Na pewno poczujemy się lepiej robiąc sobie półgodzinną kąpiel w wannie z dodatkiem lawendy, melisy, kozłka lekarskiego, krwawnika, kwiatów lipy lub sosnowych igieł i najmłodszych pędów - tegorocznych albo młodych szyszek. Zioła najlepiej włożyć do płóciennego woreczka i zawiesić na wylewce tak by strumień wody wpływając do wanny przez nie przepływał.

Jesteśmy nadal pod wpływem Wodnika

Dwa dni po Pełni

Księżyc jest Wstępujący

zbierane teraz owoce nadają się do dłuższego przechowywania, bo cała energia rośliny gromadzi się w części nadziemnej,

Pielenie chwastów jest zatem teraz bardziej skuteczne, bo razem z częścią naziemną zabieramy im znaczną część energii.

Ograniczamy nawożenie, sadzenie i przycinanie do naprawdę koniecznych zabiegów, gdyż nawożenie będzie mniej skuteczne, sadzenie mało wspierające system korzeniowy, a cięcie bardzo osłabi rośliny. Gdy musimy, najlepiej przeprowadzać te zabiegi po południu lub wieczorem.

 Dzień pielęgnacji roślin kwiatowych

a zatem warto nieco uwagi poświęcić hortensjom. Ostatnio wypatrzyliśmy ciekawą odmianę bukietowej: Great Star, i faktycznie to gwiazda, która teraz kwitnie. Latem hortensje mają trudne warunki, bo okresu upałów słabo im służą. Krzewy należy grubo ściółkować i osłaniać od południa. Wschodnie i zachodnie światło w zupełności im wystarczy. Kora sosnowa zakwasza tak samo jak igły sosnowe czy świerkowe.

 

 hortensja bukietowa Great Star/fot. sabina zając

 

W diecie mamy dziś nadal dzień beztłuszczowy. Zdrowy, pożywny posiłek możemy mieć smażąc na woku pokrojone w słupki: młode marchewki, seler, pietruszkę, do tego płatki cebulki, i paski papryki, najlepiej w trzech kolorach tak by jedzonko wyglądało. Można podawać od razu lub jak ktoś woli bardziej miękkie, można poddusić kilka minut na małym ogniu. Sól, pieprz, czosnek, a także bazylię, majeranek dodajemy na sam koniec, tak by warzywa nie straciły swojej delikatnej chrupkości charakterystycznej dla warzyw z woka. Jeżeli taka potrawa wydaje się nam za mało sycąca, pięknie wśród warzyw będzie wyglądało i smakowało jajko sadzone.

Sobota to nadal wpływ Koziorożca

 ale także Pełnia 

stan większego pobudzenia, nadmiaru energii, ale czasami także nasilonego niepokoju

 dzień pielęgnacji warzyw korzennych 

w niedzielę o świcie wchodzimy w obszar oddziaływania Wodnika 

 ciągle odczuwamy pobudzający efekt Pełni

 a w ogrodzie zajmujemy się pielęgnacją kwiatów

 

Sobota jest bezsolna, a niedziela beztłuszczowa. To prawdziwy pech dla grillomaniaków.

 

I co ja mam w takiej sytuacji mądrego napisać? Tłuszczyk z kiełbasy możemy częściowo usunąć piekąc ją nad żywym ogniem, a wcześniej nacinając. Karczek też jest tłustawy, więc gdyby udało się go zastąpić filetem z kurczaka lub indyka, albo schabem to nasza wątroba podziękuje. Nie używajmy też żadnych gotowych przypraw zastępując je ziołami, których mamy teraz dostatek. Pyszna jest grillowana młoda marchewka (cała), czosnek zapieczony w folii, fajny efekt osiągniemy robiąc owocowy szaszłyk polany sosem z jogurtu wymieszanego z grubo zmielonym zielonym pieprzem i startym ogórkiem świeżym lub małosolnym.

 

A jak w wolnych chwilach będziecie chodzić po ogrodzie, parku czy lesie, zwróćcie uwagę na chwasty, a właściwie tak zwane chwasty. Mówimy na nie tak brzydko tylko dlatego, że nie wiemy jak się nazywają. A niektóre są bardzo ciekawe np. Taki kozibród wielki.

 

kozibród wielki / fot. sabina zając

 

Wygląda teraz jak dmuchawiec zawieszony na metrowej łodydze. Kwitnie na żółto i w ogrodach zazwyczaj jest niszczony. A to nie tylko oryginalna roślinka, ale także jadalna i to nawet na surowo. Warto spróbować. A tak w ogóle, może warto przypomnieć sobie czasy dzieciństwa, gdy chodziliśmy na łąkę i próbowaliśmy smaków różnych nieznanych roślin, wysysaliśmy sok z łodyżek, lub zjadaliśmy kwiaty. Ileż to było ciekawych doznań.

 

Podkategorie