Stokrotkę uważa się za kwiat poświęcony Matce Boskiej. Jest skromny, nie ma szans w konkurencji z innymi kwiatami ogrodowymi, a jednocześnie jest nie tylko niezawodny, ale także ma cenne właściwości lecznicze. Jego kwiat oczyszcza, odtruwa, ale także goi rany. W biodynamicznym ogrodzie jest niezbędna, bo sama sobie radzi bez naszej pomocy, a do tego jest ważnym składnikiem domowej apteczki.

 

Ta stokrotka, wyjątkowo okazała, pojawią się w ogrodzie w pewien styczniowy dzień, w czasie przejściowego ocieplenia. / fot. sz

 

Stokrotki pojawiają się nieproszone, bo coraz rzadziej się je sieje. Czasem kupujemy je w doniczkach, do przyozdobienia balkonu, czy przedogródka. Ale tu znowu zazwyczaj przegrywają z innymi, konkurencyjnymi roślinami. Taki już ich los. A szkoda, bo na łące, w parku, na trawniku, nim pojawią się pierwsze przebiśniegi natknąć się można właśnie na ich skromniutkie, ledwo wyrastające nad ziemię, pojedyncze, białe kwiatki. Znaleźć je można zarówno w grudniu jak i styczniu, czy lutym, jeżeli tylko nie będzie śniegu a będzie ciepło, chociaż przez kilka dni.

 

 

Stokrotki o pełnych i półpełnych kwiatach kupić można zimą... kwitną w hipermarketach dla stęsknionych wiosny. / fot. sz

 

Ten pospolity kwiatuszek ma też szlachetniejsze odmiany, o różowych lub czerwonych kwiatach, półpełnych lub pełnych. Są one wyższe osiągając do 20 cm, a kwiaty mogą mięć nawet 8 cm średnicy! Ale najmilsze są jednak te pospolite, wychodzące nagle nawet na systematycznie koszonym trawniku i to nie tylko wiosną, ale praktycznie o każdej porze roku.

 

 

Szlachetne odmiany stokrotek są tak samo skuteczne w naturalnej aptece jak i pospolite. / fot. sz

 

Zarówno pospolite jak i te bardziej szlachetne możemy zbierać i suszyć w temperaturze nie wyższej niż 40 stopni Celsjusza. Oczyszczają krew, odtruwają, regulują przemianę materii, działają przeciwmiażdżycowo, obniżają ciśnienie. Pomagają przy dnie, reumatyzmie, nieżycie żołądka, chorobie wątroby. Zewnętrznie stosuje się przy pękających naczyniach krwionośnych, jako środek przyśpieszający gojenie się ran, wrzodów. Nazywana niekiedy zielem na siniaki! Można z nich robić okłady lub używać w kąpielach. Można też naparem przemywać oczy w stanach zapalnych spojówek.

 

 

Do celów leczniczych zbieramy tylko koszyczki kwiatowe stokrotek / fot. sz

 

Napar:

łyżkę stołową kwiatów zalewamy szklanką wrzątku. Parzymy około pół godziny. Pijemy 3-4 razy dziennie między posiłkami.

 

Stokrotka afrykańska czyli ostospermum, roślina w naszych warunkach jednoroczna, duża, okazała, kwitnie latem, a wysiewana jest właśnie teraz. / fot. sz

 

Przepis na zupę ze stokrotek wg Łukasza Łuczaja Dzikie rośliny jadalne Polski:

 

Bierzemy: 2 łyżki masła, kilkadziesiąt kwiatostanów stokrotek, kilka suszonych grzybów, nasiona kminku, gałązkę macierzanki, mięty. Zalewamy wywarem i gotujemy pół godziny. 

 

Po to by zrobić zupę stokrotkową trzeba się sporo nachodzić po łące/ fot. sz