fot. marta zając

 

Jeżeli wam nie szkoda, możecie kwiaty lilaków ususzyć, bardzo się przydadzą przy przeziębieniu, infekcji gardła, w stanie zapalnym dróg oddechowych. Działają również  moczopędnie, a przy tym oczyszczająco na organizm. Można ich też użyć do kąpieli. Skóra nie tylko będzie miała ładny, delikatny zapach. Ale przy okazji działa też dezynfekująco. Wyciągi robione alkoholem przydają się do przemywania tłustej cery.

Najprościej stosować w postaci herbaty zalewając łyżkę stołową szklanką wrzątku i odstawiając do naciągnięcia.

Jak komuś szkoda kwiatów, może ususzyć liście, a także korę - mają podobne zastosowania, a jak podaje dr. H. Różański, zakres zastosowań przetworów z lilaka jest znacznie szerszy niż podaję, bo skuteczny jest także w chorobach jelit, poprawia także pracę wątroby, wydzielanie żółci, itd.... lista jest znacznie dłuższa.

Jeżeli ktoś nie pamięta, przypominamy że lilaki przycinamy tuż po przekwitnięciu. Inaczej mają skłonność do łysienia od dołu.