Pozory mylą, te mrówki wbrew pozorom nie objadają kaliny.../ fot. sabina zając

 

Na niektórych drzewach widać całe pielgrzymki wędrujących po pniu mrówek. Pną się do  kwiatów drzew owocowych, albo pielęgnują mszyce atakujące liście i młode igły. Czy zawsze trzeba przed nimi bronić rośliny, a jeżeli tak to w jaki sposób?

 

Najlepsze do zwalczania mszyc są biedronki, ale mrówki potrafią być bardzo opiekuńcze i  bronią swoich karmicielek tak skutecznie, że  potrafią je przegonić./fot. marta zając

 

 

W tym drugim przypadku, likwidacja mszyc spowoduje zniknięcie mrówek. Należy zatem dokładnie sprawdzić liście drzewa, po którym wędrują mrówki.

 

oto dowód: mrówki doją mszyce/fot. sabina zając

 

Łatwo zauważyć mszyce czarne, trudniej białe, najtrudniej zielone zlewające się z kolorem liści. Jeżeli weźmiemy białą kartkę papieru i potrząśniemy nad nią mocno gałązką mszyce spadną na papier i wówczas już mamy pewność, że to one są powodem obecności mrówek. Stosujemy wówczas środki właściwe dla zwalczania mszyc.

Jeżeli jednak stwierdzimy, że mówki penetrują drzewo same z siebie np. z powodu słodkiego nektaru kwiatów lub liści, musimy zastosować inne środki zaradcze. 

Możemy np. obwiązać pień – gdy jest cienki, łodygami wrotycza, bo jego zapach działa odstraszająco. Ale na długo to nie wystarczy. Można spróbować oprysków wywarem z mięty lub majeranku – powinniśmy je mieć w kuchni, suszone.

W ogrodzie może rośnie szlachetny piołun czyli artemisja. Jeżeli nie, piołun znajdziemy na łące. Wyciągiem opryskujemy drzewo.

Mrówki, szczególnie w okresie kwitnienia jabłoni i gruszy, chętnie dobierają się do tych drzew. Pień owinięty opaską lepową sprawi, że nowe na drzewo nie wejdą, ale też znajdujące się na nim będą uwięzione. Gdy nie mamy takiej opaski, można po prostu owinąć drzewo taśmą którą posmarowaliśmy lepką substancją lub wolno wysychającym klejem. Można użyć taśmy klejącej.

Mrówki niszczy się także mieszając proszek do pieczenia z cukrem pudrem (można użyć zwykłego zmielonego w młynku) z wydmuchując do w skupiska mrówek lub na drzewo.

Ostatni sposób to metoda z użyciem boraksu. Kupujemy go w aptece, czasem w drogerii. Mieszamy z cukrem i wodą. Na pół szklanki cukru bierzemy ok. 100 gram gotującej się wody. Rozrabiamy cukier we wrzątku, dodajemy do chwili łyżkę stołową boraksu. Rozkładamy na pokrywkach lub papierze wokół drzewa. Miseczki z boraksem możemy także ułożyć między gałęziami lub w rozwidleniu konarów.