Czy zwierzętom po śmierci należy się szacunek? Moje wszystkie zwierzęta, domowe, pochowane zostały w w ogrodzie z naruszeniem przepisów sanitarnych, bo musiały po latach przyjaźni trafić tam gdzie lubiły być. Padnięte anonimowe rybki ze stawu trafiają na kompostownik, ale tak zasypane by nikt ich nie wyciągnął. To też miejsc pochówku młodych ptaków, które wypadły z gniazda, rozdziobanych żab, a nawet myszy - ofiar trutki. Tymczasem nie wszyscy tak do sprawy pochodzą. Oto na zdjęciu jest zasuszony po śmierci kot. Przybity na ganku, ma stanowić ozdobę wśród dawnych  narzędzi, kilkudziesięcioletnich garnków itp. Ciekaw jestem co o tym sądzicie.