Wypraktykowałem to poprzedniej zimy. Do stawu o powierzchni 30 metrów kwadratowych wstawiłem 5 W pompkę powietrzną.


fot. marta zając

 

 

Urząd Miasta Łodzi w ramach realizacji Budżetu Obywatelskiego wiosną chce obsadzić 18 ścian kamienic bluszczami tworząc zielone ogrody. Nie będą to może ogrody wertykalne, takie w jakich zakochał się świat, ale cóż. Cieszmy się, że centrum się zazieleni. Podejrzewamy także, że nie tylko zazieleni, ale także zażółci i zaczerwieni.

 

akcesoria szerszeniowego wojownika / fot. sz

 

Nie uszanowały potrójnego święta i 15 sierpnia w ścianie domu pojawiły się setki szerszeniowych trutni. Nie pokonało ich sześciu strażaków, bo nie zgodziliśmy się na zerwanie dachu. Trochę podtruli, zakleili wlot do budynku, ale te uwięzione buczały jak oszalałe. Ich zwiadowcy przebijały się do domu, na strych, a potem na pokoje.

 

Uzbroiłem się w gips, by zakleić wszystkie możliwe otwory. Zamiast karabinu miałem Muchozol i Raid. Aby ograniczyć ruchliwość setek owadów wywierciłem otwory w ściance gipsowej pod którą się ukrywały i  wstrzyknąłem piankę uszczelniającą.

 

Dla ochrony przed trującymi oparami muchozolu użyłem maseczki. Latarka, czołówka była ryzykowna, bo szerszenie ciągną do światła, ale tylko dzięki niej mogłem wypatrzeć dziury, którymi przebijały się do domu.

 W odwodzie jest jeszcze piwno-miodowa pułapka. Oby pomogło.

 

Taki miły, taki piękny... szkoda, że trzeba na niego mobilizować tyle energii tylko po to, by go zabić. / fot, sz

 

 

Ogórki można kisić cały sezon, do bieżącego spożycia. Ale gdy zaczynamy kisić je na zimowe przetwory, wzmagana jest większa dbałość, bo chcemy by przetrwały wiele miesięcy i były jędrne i smaczne. Co do tego jak i czym je przyprawiać nie dyskutujemy, bo każdy ma własny gust. Ale o tym jak uzyskać najlepszą jakość warto pomówić. A tu najlepszym źródłem wydaje się profesjonalista jakim jest prof. dr Krystyna Elkner, z Instytutu Warzywnictwa w Skierniewicach, która w Haśle Ogrodniczym opisała szczegółowe wymagania jakich powinni przestrzegać profesjonalni producenci.

 

Oto lista zaleceń:

 

  1. Najlepiej kisić w dniu zbioru, a jeżeli nie jest to możliwe przechowywać w temperaturze ok. 12 st. C.

  2. Ogórki moczymy w ziemnej wodzie 1-4 godziny co poprawia ich jędrność.

  3. Dokładnie sprawdźmy koper czy nie ma śladów pleśni – bo może zniszczyć całą produkcję.

  4. Do kiszenia używamy twardej wody, by z ogórków nie robiły się kapcie. Woda powinna mieć ok. 12 stopni w skali niemieckiej ( to mniej więcej łódzka kranówka). Przegotowanie jej do zalewy podnosi pH co spowoduje mięknięcie ogórków.

  5. Dodając 7,5 grama chlorku wapnia do litra zalewy również ograniczamy ryzyko mięknięcia.

  6. Zawartość soli w zalewie 5-7 procent. Przy czym górna granica jest zalecana gdy boimy się ich mięknięcia.

  7. Sól nie może być jodowana.

  8. Optymalna temperatura kiszenia 10- 12 st. C.

  9. Proces kiszenia ma trwa 30- 40 dni i wówczas są chrupkie, a ich trwałość wynosi do 10 miesięcy.

  10. Temperatura przechowywania nie może być niższa niż 0 st. C, i nie wyższa niż 10 st. C.

  11. Można także pasteryzować zalewę po około 1-2 dniach od rozpoczęcia fermentacji.

  12. Wybieramy ogórki mniejsze, nieprzerośnięte.

 

  Unia Europejska oddała nas w ręce koncernów farmaceutycznych. Niełatwo będzie dowiedzieć się o naturalnych produktach. Z opakowań znikną ważne informacje o właściwościach leczniczych i prozdrowotnych. Stracą na tym oszuści, ale i my, klienci, poszukujący zdrowych produktów.