fot. marta zając

 

Hortensje są zazwyczaj dość delikatnymi krzewami. Wyjątkiem jest hortensja krzewiasta (drzewkowata). Nigdy jej na zimę nie okrywam, a nie przemarzła nawet w najsurowsze. Ponieważ lubi wilgoć, posadziłem ją już przy rynnie, by nie zmarnowała żadnej kropli wody, szczególnie że w naszym ogrodzie ziemia jest sucha.

Krzew dorasta do około 1,5 metra. Wielkie, białe kwiatostany pojawiające się czasem już w czerwcu są tak ciężkie, szczególnie po deszczu, że przyginają gałęzie prawie do ziemi. Dlatego krzew wymaga podpory. Kwiaty utrzymują się praktycznie cały rok. Białe, potem zielenieją i brązowieją, by utrzymywać się do następnej wiosny. Obcinam kwiatostany dopiero gdy zaczynają się pojawiać nowe listki. W ponownym kwitnieniu to nie przeszkadza, bo krzew zakwita na tegorocznych pędach.

 Pochodząca z Azji trzmielina oskrzydlona to niepowtarzalny krzew. Najbardziej lubię go w okresie od późnej jesieni do wiosny gdy najlepiej widoczne są dziwne gałązki o czterech, pionowych, korkowych naroślach. Czemu one służą, nie udało mi się znaleźć wyjaśnienia. Ale wyglądają fascynująco.

 

 

fot. marta zając

 

 Trzmielina oskrzydlona piękna jest także jesienią, gdy liście przebarwiają się na krwisto czerwony kolor. Ale tak dzieje się tylko gdy jesień jest ciepła, słoneczna, ale wilgotna.

Krzew dla pełnego wybarwienia potrzebuje słońca... ale nie znosi suszy. Przy braku wody szybko traci liście i zamiera. Dlatego w naturalnym ogrodzie trzeba go sadzić w półcieniu i grubo ściółkować tak by ziemia nie przeschła. Jeżeli mamy mniejszy ogród, intensywnie, systematycznie podlewany, sadzimy go w pełnym słońcu.

 

fot. marta zając

 

Trzmielina oskrzydlona dorasta do 1-1,5 metra po około pięciu latach, by osiągnąć ostatecznie maksymalnie dwa metry.

 

 

 

Oman wielki tu mierzący zaledwie 1, 5 metra wysokości. / fot. marta zając

 

To chyba największa bylina. Może dorosnąć nawet do 2,5 metra wysokości! Musi mieć jednak żyzną i wilgotną ziemię. Na nieco gorszej, suchej, rośnie czasem razem z dziewanną konkurując z nią wysokością. Kwitnie jednak nieco wcześniej i szybciej przekwita. Stanowi niewątpliwą ozdobę słonecznego ogrodu, nieco ekspansywną, bo dość szybko rozrasta się podziemnymi kłączami.

 

Oman wielki, a za nim pęcherznica purpurowa Diabolo / fot. marta zając

 

Ale z pożytkiem dla ogrodu i własnego zdrowia można tą ekspansję ograniczyć, wykopując jesienią część bulwiastych kłączy. Są one doskonałym surowcem leczniczym. Wyciągi z rozdrobnionego korzenia działają przeciwzapalnie, zmniejszają ból brzucha, pomagają przy zaparciach. Używa się go także przy zapaleniu gardła, oskrzeli, męczącym kaszlu.

 

Dzieciom pomaga przy owsikach.

 

Stosujemy zalewając łyżeczkę do herbaty szklanką wrzątku i parząc pod przykryciem około kwadransa. Nie musimy od razu wszystkiego wypijać. Przy bólu gardła wystarcza łyżka stołowa kilka razy w ciągu dnia, w przypadku nieżytów – p1/3 – 1/2 szklanki godzinę przed jedzeniem.

 

  fot. marta zając

 

Legenda, piękna, nieprawdopodobna, głosi że cesarska korona ma smutno opuszczone do ziemi kwiaty przez swoją hardość. Zdarzyć się miało bowiem, że Jezusowi prowadzonemu na Golgotę wszystkie kwiaty pokornie się kłaniały.. .wszystkie za wyjątkiem cesarskiej korony, która dumnie trzymała się prosto. Przynajmniej do czasu, gdy spojrzał na nią cierpiący Zbawiciel. Wówczas gwałtownie opuściła ukwieconą głowę. I tak już jej zostało, za karę.

  Sprawdziłem w ogrodzie: liście stewii są faktycznie słodkie jak cukier. Już za chwilę będzie można sadzonki tej bardzo pożytecznej rośliny posadzić w ogrodzie.